Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

Uśmiech Przestrzeni

Pływasz w krainie marzeń, motyl,
Uśmiechasz się, nie ma w tym powodu,
Nikt nie wie, co Ci jest,
Oni myślą, że zacząłeś ćpać,
Myślą, że znowu się najarałeś, zatracasz się,
Dlaczego uśmiech jest podejrzeniem, złem,
Czemu wszyscy muszą być smutni, zawistny świat,
Ty po prostu kochasz, znalazłeś kogoś,
Serce płonie, świat jest pełen kolorów,
Myślisz o niej, uśmiechasz się,
Wspominasz ją, uśmiechasz się,
Patrzysz na wasze wspólne zdjęcia, uśmiechasz się,
Piszesz, dzwonisz do niej, śmiejesz się, uśmiechasz się,
Widzisz ją, płoniesz, świat nie istnieje,
Kochasz, nic więcej nie trzeba,
Oczy, piękne, błękitne,
Toniesz w nich, chcesz je widzieć cały czas,
Ta piękna twarz, chcesz widzieć ją cały czas,
Serce bije, puls przeogromny,
Czas zatrzymany, a ty zakochany.

Kartky - Rewolucja - Rozdział II

Chłopak poszedł poszukać Hadesa, ledwie zdążył zejść kilka schodków i już został zaczepiony przez kolejną osobę.
- Część jestem Erent.
- Witaj, jestem Kartky.
- Rozmawiałeś z Martą, opowiedziała Ci pewnie, co tutaj się dzieje. Nie jest ciekawie, a maszyny zbliżają się z dnia na dzień. Jedyny sposób to likwidacja mózgu atomówką.
- Słyszałem o tym, powiedz mi, kim tutaj jesteś?
- Jako jedyny jestem nocnym łowcą, za czasów dziecka doznałem dotkliwego przeżycia, pewnie zauważyłeś, że moje oczy nie są naturalnie odbarwione, mają bardzo jasną obwódkę żółci. Miałem wtedy sześć lat, byłem na wycieczce w centrum badawczym, gdzie badano zachowania zwierząt i ich odporności na choroby ludzie. Testowano również na nich różne chemikalia, niektóre powodowały nagły wzrost siły, znaczne pobudzenie zmysłów, wyostrzały wzrok, a najnowszym odkryciem był wilk z okiem termowizji. Podczas prezentacji zapadł zmrok, żeby zaprezentować zwierzę i jego specjalną umiejętność, nikt nie przewidział tego, że oswoj…

Kartky - Rewolucja - Rodział I

Odbijający się ogień w oczach, co stało się ze światem? Czy teraz wszystko tak wygląda? Idealny świat chłopaka staje się najgorszym koszmarem, urzeczywistnieniem wszystkich mar nocnych. Wizja jego i całego świata pogrążonego w ogniu, bez żywej duszy poza nim. Przemierzając drogę przepełnioną tlących się wraków samochodowych, biega wzrokiem po każdej możliwej krawędzi, szukając żywej duszy. Dalej nic, ale co śmieszniejsza, po drodze nie było widać żadnego leżącego ciała, zera trupów, nawet zwierząt. Dawało to chłopaki nadzieję, że żywi jeszcze są i będzie mógł dowiedzieć się, co tu zaszło.

Idzie dalej, w pewnym momencie oświetliło go zielone światło, myślał, że ktoś z żywych daje mu znak, odwraca się, to co ujrzał, zwaliło go z nóg. Był to robot w kształcie byka, wysokości mniej więcej czterech metrów, światło zaraz zmieniło kolor na czerwony, potwór zaczął nacierać w jego kierunku, taranując wszystkie wraki na swojej drodze. Chłopak uciekał ile miał sił, w pewnym momencie usłyszał wys…

Popular Posts

Uśmiech Przestrzeni

Kartky - Rewolucja - Rozdział III

Patryk Rojewski & Lodomir - Psychiczne Przygody