Uśmiech Przestrzeni

Pływasz w krainie marzeń, motyl,
Uśmiechasz się, nie ma w tym powodu,
Nikt nie wie, co Ci jest,
Oni myślą, że zacząłeś ćpać,
Myślą, że znowu się najarałeś, zatracasz się,
Dlaczego uśmiech jest podejrzeniem, złem,
Czemu wszyscy muszą być smutni, zawistny świat,
Ty po prostu kochasz, znalazłeś kogoś,
Serce płonie, świat jest pełen kolorów,
Myślisz o niej, uśmiechasz się,
Wspominasz ją, uśmiechasz się,
Patrzysz na wasze wspólne zdjęcia, uśmiechasz się,
Piszesz, dzwonisz do niej, śmiejesz się, uśmiechasz się,
Widzisz ją, płoniesz, świat nie istnieje,
Kochasz, nic więcej nie trzeba,
Oczy, piękne, błękitne,
Toniesz w nich, chcesz je widzieć cały czas,
Ta piękna twarz, chcesz widzieć ją cały czas,
Serce bije, puls przeogromny,
Czas zatrzymany, a ty zakochany.

Kartky - Historia Prawdziwa | Część Szósta

"Dla braci mam dobre serce, czarne worki dla tych, którzy chcą mą pengę,

Jeśli grzeszę, jeśli błądzę i nic nie wiem, robię to, aby śmierć miała znaczenie"

Podobno papieros niszczy, w tej chwili nie ma to znaczenia, chwilowe uspokojenie myślą o paleniu robi swoje. Chłopak posiedział dłuższą chwilę na ganku i wrócił. Ksenia jest na górze, idzie do niej. Dziewczyna płacze, siedzi skulona w krześle, mówi, że nie wie, co ma zrobić ze swoim życiem, decyzje są ciężkie, nostalgia. Kartky przytula ją, kładą się na łóżku, chłopak ją przytula, dziewczyna odwzajemnia to. Nastaje ciężki moment, chłopak wylewa morze łez.

- Boję się, nie rób tego, nie chcę Cię stracić.

- Nie płacz, proszę.

- Ksenia, proszę, nie uciekaj, kocham Cię, nie rób mi tego, nie wiem, jak sobie poradziłbym z tą myślą, że Ciebie już nie będzie.

- Proszę Cię, nie mów tak.

Rozmowa zapętlała się w kółko, płacz, uściski, Kartki nie wyobrażał sobie co by było, gdyby nie odebrał telefonu, albo go zignorował. Plułby sobie w twarz do końca życia, za taki błąd! Chłopak utulił się w ramionach ukochanej, leżał z nią, chcą, aby ta chwila nie poszła w zapomnienia i była początkiem czegoś nowego. Dzwoni telefon chłopaka, obiera, to jego mama, pyta się, czy wszystko w porządku, na to chłopak odpowiedział, że tak. Nie chciał dzielić się z rodziną tą historią, wolał zostawić ją dla siebie. Mama na koniec pociesza dziewczynę, mówi, żeby nie płakała oraz że wszystko będzie dobrze. Mija ledwie godzina, przyjechał Rozej, chcę zabrać dziewczynę na plażę, wszyscy jej to odradzają, wręcz nie chcą, aby to zrobiła. Niestety to jej największa wada, obieca coś komuś i to zrobi, a druga osoba może jej nawet świadomie wbić nóż w plecy. Trudno, dziewczyna mówi, że pojedzie z nim tylko na godzinę i wróci do domu. Decyzja zapadła, dziewczyna pojechała. Wszyscy w nerwach po samym wyjeździe, zaczyna się długie i niespokojne wyczekiwanie na dziewczynę, nikt nie siedzi w domu, wszyscy są w parterze przy ganku, Kartky oczywiście nie wytrzymuje całej presji, pali dalej, jak opętany. Mija prawie godzina, dziewczyny nie ma, zaczyna się dzwonienie, brak odzewu. Nerwówka, wszyscy ponownie oszukani, rozgoryczenie, złość.

"Może ktoś ją krzywdzi w tym momencie, a cię nie ma
Albo twoja miłość nie ma dla niej już znaczenia teraz"

W czasie niespokojnego oczekiwania, Kalista zabrała go na wyjście w miasto. Rozmawiali głównie o Kartkim, czym się zajmuje, czy lubi to, co robi, jak czuje się z Ksenią i jakie stosunki ich łączą. Pochodzi tak około godziny, zjedli, dziewczyna zabrała go na lody, w międzyczasie chłopaka znowu ścisnęło serce i popłynęło może łez. Jedno wiedział, nie mówił tego na darmo, poczuł, że może jej zaufać, dostał nową osobę, z którą może być szczery do bólu. Wtedy jeszcze tego nie wiedział, ale dostał najlepszego przyjaciela, jakiego mógł sobie wymarzyć. Wracają do domu dziewczyny, jej starszej siostry dalej nie ma.

„Boję się wyjść z domu, jednocześnie chcę z niego uciec
Walczę z uczuciem, które rozrywa moją duszę,
Duszę się, boję się, znowu chcę się napić,
W głowie głosy, które szepczą: "...możesz się zabić..."”

Popular Posts

Uśmiech Przestrzeni

Kartky - Rewolucja - Rozdział III

Patryk Rojewski & Lodomir - Psychiczne Przygody